SR-S Gwiazda Ruda Śląska informuje, że otrzymała dotację z Urzędu Miasta Ruda Śląska w wysokości 50 000 zł na realizację zadania publicznego "upowszechnianie kultury fizycznej i sportu w Ruda Śląskiej w 2017 r." poprzez sportowe szkolenie seniorów.

"Wywiad z Gwiazdami" - Maciej Małek

Maciej Naleśnik: W dzisiejszym „Wywiadzie z Gwiazdami” witamy Maćka Małka!

Maciej Małek: Witam!

M.N.: Co słychać? Jak samopoczucie? Jutro ważny mecz...

M.M.: Pierwszy mecz poszedł po naszej myśli, także samopoczucie jest dobre. Jutrzejsze spotkanie jest bardzo ważne dla całej drużyny, a dla mnie szczególnie. Jestem z Gliwic, więc można powiedzieć, że motywuje mnie podwójnie.

M.N.: Może opowiesz coś więcej o swojej futsalowej karierze. Gdzie zaczynałeś?

M.M.: Chyba, jak większość zawodników z Gliwic, zaczynałem w Gliwickiej Lidze Piątek prowadzonej przez pana Jerzego Wojewódzkiego. Grałem w drużynie FRS Jubilo. Natomiast pierwszym profesjonalnym klubem były rezerwy ekstraklasowego GAF Omega Gliwice, gdzie poznałem mojego obecnego trenera Łukasza Kujawę. W GAF-ie spędziłem rok,  a następnie przeniosłem się do Gwiazdy, w której właśnie zacząłem swój trzeci sezon.

Czytaj więcej...

M.N.: Wspomniałeś o Gliwickiej Lidze Piątek, może opowiesz skąd wziął się pseudonim "Król"?

M.M.: <śmiech> Pseudonim „Król” wymyślił wspomniany już Łukasz Kujawa, nawiązując do tego, że bardzo lubię i często gram w ligach środowiskowych i to z całkiem niezłym skutkiem.

M.N.: Przejdźmy teraz do bliższej przeszłości. Wspominałeś o meczu z Remedium, spotkanie rozpocząłeś, poza dwoma pierwszymi czwórkami. Czy czułeś z tego powodu jakieś rozgoryczenie? Może liczyłeś na grę od początku?

M.M.: Oczywiście, miałem nadzieję, że zagram od początku. Tak się nie stało, natomiast nie czułem z tego powodu jakiegoś rozgoryczenia, gdyż wiem, że nasi trenerzy znają się na swoim fachu i wiedzą co w danym momencie jest potrzebne drużynie.

M.N.: Ostatecznie w drugiej połowie wyszedłeś na boisko i pokazałeś się z bardzo dobrej strony, zacząłeś od kilku groźnych strzałów, później zapisałeś na swoim koncie dwie kluczowe asysty.

M.M.: Trzeba cierpliwie czekać na swoją szansę, a potem ją wykorzystać. Cieszę się, że mogłem pomóc w zwycięstwie, bo pierwsza połowa nie szła po naszej myśli.

M.N.: Chociaż to drużyna Remedium wyszła na prowadzenie, to chyba nikt nie przestał wierzyć w końcowe zwycięstwo.

M.M.: Mecz mieliśmy pod kontrolą, natomiast brakowało skuteczności, co było niestety naszym problemem również w zeszłym sezonie. Liczę, że w najważniejszych momentach sezonu nam jej nie zabraknie.

M.N.: Kolejna okazja do pokazania swojej skuteczności już jutro. To będzie jednak trudne spotkanie...

M.M.: GSF to świetna drużyna i główny kandydat do awansu, natomiast uważam, że jesteśmy świetnie przygotowani. Gramy u siebie, co też jest dużym atutem. Zapowiada się interesujące spotkanie.

M.N.: Zatem nie pozostaje mi nie innego jak podziękować Ci za poświęcony czas. Może chciałbyś jeszcze kogoś pozdrowić albo zaprosić na mecz?

M.M.: Pozdrawiam moją rodzinę, która pojawia się na większości naszych meczów, kolegów z GSF, z którymi jutro się zmierzę oraz Sławka Ciasia, bez którego moja przygoda z futsalem w ogóle by się nie rozpoczęła.

M.N.: Wielkie dzięki za wywiad i do zobaczenia na hali!

Zostań darczyńcą

Wspomóż działalność Stowarzyszenia 
Wpisz kwotę: PLN