SR-S Gwiazda Ruda Śląska informuje, że otrzymała dotację z Urzędu Miasta Ruda Śląska w wysokości 50 000 zł na realizację zadania publicznego "upowszechnianie kultury fizycznej i sportu w Ruda Śląskiej w 2017 r." poprzez sportowe szkolenie seniorów.

"Rozmowa z Gwiazdami" - Michał Hyży

Maciek Naleśnik: Cześć, Michał! W końcu wróciłeś na parkiet i to w takim stylu! Ile  dokładnie minęło czasu od ostatniego meczu, w którym zagrałeś?

Michał Hyży: Wróciłem na parkiet po pięciomiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją. Cieszy mnie to, że udało nam się wygrać mecz, jednak nie jest to tylko moja zasługa, bo jak wiadomo futsal jest grą zespołową i każdy z nas przyczynił się do zwycięstwa..

M.N.: Dwie bramki w debiucie robią jednak wrażenie! Trenerzy mocno na Ciebie liczyli i od razu wystawili w pierwszej piątce.

M.H.: Jest mi niezmiernie miło, że trenerzy we mnie wierzyli i po pięciomiesięcznej przerwie obdarzyli dużym kredytem zaufania. Cieszę się także, że udało mi się zdobyć dwie bramki i pomóc drużynie w odniesieniu zwycięstwa.

M.N.: Co do samego meczu, było nerwowo, szczególnie w końcówce, prawda?

M.H.: Owszem, jednak patrząc na przebieg spotkania, byliśmy tą lepszą drużyną. Stwarzaliśmy znacznie więcej sytuacji, mimo to nasza skuteczność pozostawiała wiele do życzenia, przez co w końcówce traciliśmy nerwy. Jest to element, nad którym musimy popracować.

M.N.: Z czego mogą wynikać takie błędy, jakie popełniliście w Opolu? Dekoncentracja czy może zbytnia pewność siebie?

M.H.: Myślę, że jest to raczej kwestia dekoncentracji. W naszej drużynie każdy zawodnik posiada odpowiednie predyspozycje do zdobywania bramek, jednak nie przekłada się to zbytnio na sposób rozgrywania meczów.

M.N.: No właśnie, kwestia ? drużyny. Jak oceniasz zmiany kadrowe poczynione przed tym sezonem?

M.H.: Zmiany poczynione przez duet trenerski uważam za pozytywne. Chłopaki wnieśli do naszej drużyny dużo doświadczenia oraz umiejętności. Jestem pewien, że dzięki  dołączeniu ich w nasze szeregi szanse na awans są jeszcze większe.

M.N.: Cel postawiony drużynie przed tym sezonem to awans. A ty postawiłeś sobie jakieś indywidualne cele?

M.H.: Moim celem, podobnie jak całej drużyny, jest awans do Ekstraklasy.

M.N.: Powiedz, jak to się stało, że chłopak z Bielska-Białej gra dla klubu z Rudy Śląskiej? Jak przebiegała twoja kariera?

M.H.: Jestem wychowankiem Rekordu Bielsko-Biała, z którym zdobyłem złote medale na MMP U-16, U-18 oraz U-20. Byłem także reprezentantem Polski w kategoriach wiekowych U-19 oraz U-21. Karierę seniorską rozpocząłem w Rekordzie, skąd przeszedłem do AZS-u Katowice, a następnie trafiłem do Kamionki Mikołów. Kolejnym klubem jest Gwiazda, w której gram już od 3 lat.

M.N.: Na koniec pytanie z trochę innej beczki. Szatnia żartuje, że nie przychodzisz na mecz bez soku Tymbark. Mógłbyś powiedzieć, o co chodzi?

M.H.: Jest to prawda. Wszystko zaczęło się od meczu z Lublinem, w którym zdobyłem bramkę. Od tej chwili sok jabłkowo-wiśniowy traktuję jak talizman. Prawdziwym powodem jednak jest moja choroba. Jestem diabetykiem i muszę pić  sok, aby podnieść poziom cukru.

M.N.: Wielkie dzięki za poświęcony czas. Może chciałbyś kogoś zaprosić na halę albo pozdrowić?

M.H.: Przede wszystkim chciałbym podziękować naszemu fizjoterapeucie, Maciejowi Kisielowi, za pomoc w rehabilitacji i zaprosić wszystkich kibiców na mecz z Gredarem Brzeg!                                                                    

M.N.: Ja również zapraszam na mecz, który, przypominam, odbędzie się w niedzielę o 15:00 na naszej hali przy ulicy Kłodnickiej. Do zobaczenia!

Zostań darczyńcą

Wspomóż działalność Stowarzyszenia 
Wpisz kwotę: PLN