Poznajmy się

Przedstawiamy Państwu Adriana Wieczorka. Zawodnika o dużych umiejętnościach, zawsze uśmiechniętego. W wywiadzie z Adim dowiecie się kto najbardziej kibicuje mu w jego piłkarskiej karierze. Zapraszamy do przeczytania " lajkowania" udostępniania !

Cześć. Nazywam się Adrian Wieczorek, koledzy i trenerzy wołają na mnie "Adi". Na boisku gram z nr 11. W Gwieździe trenuję już 4 rok.Moją ulubioną pozycją jest gra w ofensywie. Lubię grać głównie jako napastnik tak jak mój ulubiony zawodnik, którym jest piłkarz Lionel Messi. Podoba mi się z jaką łatwością panuje nad piłką mijając przy tym swobodnie przeciwników. Chciałbym być tak wyrwały, szybki i choć trochę mieć coś z jego "bajecznej techniki". W piłce nożnej lubię po prostu wszystko  można by długo mówić..... Jednak najbardziej lubię strzelać GOLE . Oprócz uczestniczenia w grze lubię także jeździć na mecze. Atmosfera i emocje na trybunach gdy moja drużyna zdobywa bramkę jest nie do opisania . Na treningach najbardziej chciałbym popracować nad dryblingiem, panowaniem nad piłką i szybkością.Jeśli chodzi o to co jest moją mocną cechą na boisku sądzę, że powinni się wypowiedzieć trenerzy . Natomiast ja staram się dawać z siebie wszystko i nie odpuszczać w walce z przeciwnikiem.Oprócz grania w piłkę nożną uwielbiam grać w różne gry na PS4 , a także aktywnie spędzać czas jeżdżąc na rowerze , hulajnodze i rolkach. Ostatnio także zacząłem uczestniczyć w różnych imprezach biegowych , np. "Bieg Wiewiórki" W treningach najbardziej lubię ich różnorodność. Krótko mówiąc każdy jest inny. Jest czas na intensywne ćwiczenia, zabawę i co najbardziej lubię - gierkę . Wszystkich pozostałych zachęcam do wstąpienia w nasze szeregi a poznacie nas i dwóch wspaniałych, pełnych pasji i wiedzy trenerów . Mój ulubiony zwód to ruletka. Chociaż jest trudna do wykonania to przeważnie mi wychodzi Moje hobby to zbieranie kart, książek i gazet dotyczących piłkarzy. Lubię także w wolnych chwilach układać puzzle liczące co najmniej 1000 elementów Jeśli chodzi o mecz z Slavią to zaliczam go do udanych . Co prawda zwyciężyliśmy . Jednak popełniliśmy kilka błędów zapominając o obronie, co niestety skutkowało stratą 3 bramek . Teraz wiemy nad czym mamy bardziej popracować na treningach. Mimo tego gra mogła się podobać, gdyż cały czas graliśmy zespołowo, było dużo ciekawych akcji i nie oszczędzaliśmy z podaniami . Największą fanką Adiego jest młodsza siostra. Tak to prawda moja siostra Julia od początku kiedy rozpocząłem swoją przygodę z piłką nożną dzielnie mnie wspierała. Jeździła ze mną na treningi, sparingi, całodniowe turnieje i jest moim największym fanem . Nie raz kiedy nie miałem już sił słysząc jej doping starałem się grać lepiej żeby była że mnie dumna . No bo w końcu jestem jej starszym Bratem Oczywiście, że jestem wesołym zawodnikiem jak my wszyscy. Jednak jak ktoś nas wkurzy zwłaszcza na boisku to naprawdę tego nie widać

Zostań darczyńcą

Wspomóż działalność Stowarzyszenia 
Wpisz kwotę: PLN